Trener Albacete Alberto González stanie przed szansą poprowadzenia zespołu po raz setny. Szkoleniowiec nie ukrywa, że chciałby uczcić ten jubileusz 40. zwycięstwem na ławce „Alby”.
Kilka dni temu Albacete przedłużyło kontrakt z Alberto Gonzálezem o kolejny sezon. Dla szkoleniowca sobotni mecz z Ceutą będzie jednak wyjątkowy także z innego powodu – będzie jego setnym oficjalnym spotkaniem na ławce klubu z Kastylii-La Manchy.
Dotychczas González poprowadził Albacete w 99 meczach, notując 39 zwycięstw, 29 remisów i 31 porażek.
– Mam nadzieję, że uda nam się zamknąć setny mecz 40. wygraną. To byłoby coś bardzo pięknego – powiedział trener po podpisaniu nowej umowy.
Szkoleniowiec przyznał, że o jubileuszu zaczął myśleć jeszcze przed pucharowym starciem z Realem Madryt.
– Właśnie wtedy przyszła mi do głowy ta myśl. Od tamtego momentu wiedziałem, że jeśli przejdziemy dalej, to setny mecz przypadnie na ostatnią kolejkę ligową – wyjaśnił.
Spotkanie z Ceutą może mieć dla Albacete jeszcze większe znaczenie. Zespół ma szansę wyrównać klubowy rekord pięciu kolejnych zwycięstw na szczeblu profesjonalnym, ustanowiony również pod wodzą Gonzáleza w sezonie 2023/24.
– To dodatkowa motywacja. Chcemy zostawić sobie otwarte drzwi do pobicia tego rekordu już na początku następnego sezonu – podkreślił.
W Albacete nie brakuje powodów do optymizmu po bardzo udanej kampanii 2025/26. Sam González przyznał niedawno, że jedna z jego córek, największa fanka piłki w rodzinie, prosiła go o pozostanie w klubie jeszcze zanim jego przyszłość została oficjalnie rozstrzygnięta.
Teraz szkoleniowiec będzie chciał zwieńczyć ten wyjątkowy sezon kolejnym sukcesem i wejść do klubowej historii z okrągłym jubileuszem oraz rekordowym wynikiem.
źródło: Marca
