Javi Guerra rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości. Pomocnik Valencii podkreślił, że chce kontynuować karierę na Mestalla i nie myśli o odejściu z klubu.
Sezon Valencii zakończył się ogromnym niedosytem. Drużyna prowadzona przez Carlosa Corberána do samego końca walczyła o awans do europejskich pucharów, ostatecznie zatrzymując się tuż przed osiągnięciem tego celu.
Po zakończeniu rozgrywek coraz więcej zawodników zabiera głos w sprawie swojej przyszłości. Jednym z nich jest Javi Guerra, który został powołany do grupy wsparcia reprezentacji Hiszpanii przed mistrzostwami świata.
W rozmowie z COPE młody pomocnik nie pozostawił miejsca na spekulacje.
– Mam ważny kontrakt. Przedłużyłem go w zeszłym roku i oczywiście chcę tutaj zostać – powiedział zawodnik Valencii.
Słowa Guerra z pewnością ucieszą kibiców Los Che, ponieważ wychowanek akademii jest obecnie uznawany za jednego z najważniejszych piłkarzy drużyny i jeden z największych talentów hiszpańskiej piłki.
Pomocnik odniósł się również do swojego udziału w grupie wsparcia reprezentacji Hiszpanii, która będzie towarzyszyć kadrze podczas mundialu.
– Jestem bardzo szczęśliwy. To marzenie, które miałem od dziecka i zamierzam się tym cieszyć – przyznał.
Guerra nie ukrywa także wiary w sukces reprezentacji prowadzonej przez Luisa de la Fuente.
– Myślę, że mają świetną grupę zawodników. Od mistrzostw Europy pokazują bardzo wysoki poziom. To jedna z głównych faworytek, a być może nawet największy faworyt do zdobycia tytułu. Mam nadzieję, że przywiozą puchar do domu – stwierdził.
Dla Valencii deklaracja Javi Guerra to ważna wiadomość przed rozpoczęciem letniego okna transferowego. W ostatnich miesiącach nazwisko pomocnika regularnie pojawiało się w kontekście zainteresowania ze strony większych klubów, jednak sam zawodnik daje jasno do zrozumienia, że jego priorytetem pozostaje dalsza gra w barwach Los Che.
źródło: Marca
