Iker Luque nie pomoże Atlético Madrileño w rewanżowym meczu półfinału baraży o awans do Segunda División. Skrzydłowy został wyrzucony z boiska tuż przed przerwą spotkania z Ponferradiną po sytuacji, która wywołała sporo kontrowersji.
Pierwsza połowa meczu w Ponferradzie była bardzo nerwowa. Na boisku nie brakowało przepychanek, prowokacji i spięć między zawodnikami obu drużyn. Piłkarze gospodarzy od początku starali się wyprowadzić młody zespół Atlético z równowagi, a szczególnie aktywny w tego typu starciach był Borja Vázquez.
Sam Luque już wcześniej uczestniczył w kilku ostrych wymianach zdań, podobnie jak Dani Martínez czy Arnau Ortiz. Atmosfera stawała się coraz bardziej napięta, a arbiter kilkukrotnie musiał uspokajać sytuację.
Kluczowy moment nastąpił w 44. minucie. Po rzucie rożnym dla Atlético Madrileño sędzia został wezwany do monitora VAR po upadku Koke w polu karnym. Po obejrzeniu powtórki Javier Figueiredo zdecydował się pokazać Luque czerwoną kartkę.
Powodem była sytuacja, w której skrzydłowy Atlético pociągnął rywala za włosy. Choć kontakt był widoczny, decyzja o bezpośrednim wykluczeniu zawodnika wywołała wiele dyskusji. Wątpliwości budzi przede wszystkim to, czy przewinienie było na tyle poważne, by pozostawić gości w osłabieniu na ponad godzinę gry.
Dla Luque to wyjątkowo bolesny cios. 21-latek był jednym z najważniejszych zawodników Atlético Madrileño w obecnym sezonie. W 37 występach zanotował cztery gole i sześć asyst, a dodatkowo zdążył już zadebiutować w pierwszej drużynie Atlético Madryt pod wodzą Diego Simeone.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się w przyszłą sobotę w Alcalá de Henares. Atlético Madrileño będzie musiało walczyć o awans bez jednego ze swoich kluczowych zawodników.
źródło: Marca
