Barcelona odzyskała status jednego z najbardziej pożądanych klubów świata. Po sukcesach zespołu Hansiego Flicka coraz więcej piłkarzy wyraża chęć dołączenia do projektu Blaugrany, a transfer Anthony’ego Gordona ma być dopiero początkiem letnich wzmocnień.
Barcelona ponownie jest postrzegana jako klub zdolny do walki o największe trofea. Powrót na szczyt sprawił, że wielu zawodników chce związać swoją przyszłość z katalońskim zespołem, co znacząco ułatwia działaczom prowadzenie negocjacji transferowych.
Pierwszym letnim nabytkiem został Anthony Gordon. Angielski skrzydłowy nie ukrywał entuzjazmu po podpisaniu pięcioletniego kontraktu.
– Mówię po hiszpańsku, ponieważ jako dziecko wierzyłem, że kiedyś zagram w Barcelonie. Gdy dowiedziałem się, że to realna możliwość, nie miałem żadnych wątpliwości. To najlepszy klub świata i marzenie, które mam od najmłodszych lat. Nie podpisuje się kontraktu z takim klubem każdego dnia. Jestem bardzo szczęśliwy – powiedział podczas prezentacji.
Przekonanie Gordona nie jest odosobnionym przypadkiem. Według informacji MARCA podobne nastawienie ma również Julián Álvarez, który pozostaje jednym z głównych celów transferowych Deco.
Argentyńczyk miał przekazać Atlético Madryt, że nie zamierza przedłużać kontraktu wartego 10 milionów euro za sezon. Powód jest jeden – napastnik chce dołączyć do drużyny Hansiego Flicka. Agenci zawodnika mieli kilkukrotnie informować Barcelonę o zainteresowaniu piłkarza przeprowadzką do stolicy Katalonii.
Na Camp Nou od lat chciałby także trafić Bernardo Silva. Portugalski pomocnik od kilku sezonów pojawia się na liście życzeń Barcelony i liczy, że obecne okno transferowe będzie przełomowe. Jego atutem jest fakt, że mógłby trafić do klubu jako wolny zawodnik.
Choć pozycja ofensywnego pomocnika nie jest obecnie priorytetem dla Barcelony, działacze mają analizować możliwość sprowadzenia reprezentanta Portugalii.
Na liście zawodników zainteresowanych grą dla Blaugrany znajdują się również między innymi João Pedro czy Alessandro Bastoni. Dla wielu piłkarzy atrakcyjna jest nie tylko historia klubu, ale także obecna forma zespołu i perspektywa walki o triumf w Lidze Mistrzów.
Barcelona chce również zatrzymać część obecnej kadry. Marcus Rashford i João Cancelo, którzy występowali w minionym sezonie na zasadzie wypożyczenia, mieli przekazać swoim agentom, że pozostanie w Barcelonie jest ich absolutnym priorytetem.
Podobne stanowisko zajął Andreas Christensen. Duński obrońca, którego kontrakt wygasa 30 czerwca, jest gotowy przedłużyć umowę nawet mimo znacznego obniżenia wynagrodzenia.
Wszystko wskazuje więc na to, że projekt Hansiego Flicka przyciąga coraz więcej uznanych nazwisk, a Barcelona ponownie stała się jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla czołowych piłkarzy świata.
źródło: Marca
