Athletic Club nie zamierza podsycać dyskusji wokół nowej koszulki na sezon 2026/27. Klub spokojnie reaguje na krytykę dotyczącą umieszczenia odniesień do Euskal Herrii, mimo że sprawa trafiła już do Komisji Rozgrywek Profesjonalnych.
Nowa koszulka Athleticu wywołała debatę polityczną po tym, jak partia Unión del Pueblo Navarro (UPN) złożyła oficjalną skargę dotyczącą symboliki wykorzystanej w projekcie.
Klub z Bilbao nie zamierza jednak angażować się w spór. Władze Athleticu podkreślają, że inspiracją dla nowego stroju była wyłącznie tożsamość i historia klubu.
Według oficjalnego opisu każda z siedmiu czerwono-białych pasów symbolizuje jedną z siedmiu prowincji tworzących Euskal Herrię. Projekt ma podkreślać wspólne korzenie, tradycję oraz więź pomiędzy różnymi społecznościami związanymi z klubem.
Na górnej części pleców koszulki znalazły się również mapa Euskal Herrii oraz ikurriña – flaga Kraju Basków.
To właśnie te elementy stały się przedmiotem krytyki ze strony UPN. Przewodnicząca ugrupowania, Cristina Ibarrola, ogłosiła w piątek, że partia złożyła skargę do Komisji Rozgrywek Profesjonalnych. Jej zdaniem wykorzystana symbolika narusza przepisy IFAB dotyczące neutralności politycznej w sporcie.
UPN argumentuje, że mapa Euskal Herrii posiada jednoznaczny wymiar polityczno-tożsamościowy i nie powinna pojawiać się na oficjalnym stroju wykorzystywanym podczas rozgrywek.
Komisja Rozgrywek wszczęła postępowanie wyjaśniające. Na tym etapie oznacza to jedynie analizę zgłoszenia i nie przesądza o ewentualnych konsekwencjach wobec klubu.
W Athleticu panuje przekonanie, że nie doszło do żadnego naruszenia przepisów. Klub przypomina, że termin Euskal Herria funkcjonuje od wieków, jest uznawany zarówno przez instytucje Kraju Basków, jak i Nawarry, a także odnosi się do terenów położonych po obu stronach granicy hiszpańsko-francuskiej.
Co istotne, rząd Nawarry już wcześniej zdystansował się od całej sprawy i nie poparł stanowiska przedstawionego przez UPN.
Nowa koszulka została po raz pierwszy zaprezentowana podczas ostatniego meczu ligowego na Santiago Bernabéu. W Bilbao są przekonani, że projekt jest wyrazem lokalnej tożsamości i tradycji klubu, a nie manifestem politycznym.
Teraz wszystko zależy od stanowiska Komisji Rozgrywek, która po analizie dokumentów zdecyduje, czy sprawa będzie miała dalszy ciąg.
źródło: Marca
