Atlético Madrileño zremisowało na wyjeździe z Ponferradiną 0:0 w pierwszym meczu półfinału baraży o awans do Segunda División. Rezerwy Atlético przez ponad godzinę grały w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Ikera Luque, ale zdołały utrzymać korzystny rezultat przed rewanżem.
Przy rekordowej frekwencji w tym sezonie na stadionie El Toralín, gdzie pojawiło się 7539 kibiców, oba zespoły rozpoczęły rywalizację zgodnie z przewidywaniami – ostrożnie i bardzo wyrównanie.
Pierwszą groźną okazję stworzyli goście. Już w 8. minucie Llorente znalazł się w dobrej sytuacji po podaniu Ikera Luque, jednak Andrés Prieto zdołał zatrzymać jego strzał nogą.
Ponferradina długo nie potrafiła zagrozić bramce rywali. Gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału w pierwszej połowie, choć w 36. minucie byli blisko objęcia prowadzenia. Po długim podaniu od Prieto piłkę przejął Calderón i spróbował zaskoczyć bramkarza efektownym uderzeniem z dystansu, które minimalnie przeleciało nad poprzeczką.
Kluczowy moment meczu nastąpił tuż przed przerwą. W 44. minucie arbiter, po analizie VAR, pokazał czerwoną kartkę Ikerowi Luque za pociągnięcie rywala za włosy. Od tego momentu Atlético Madryleño musiało radzić sobie w dziesiątkę.
Po zmianie stron Ponferradina zaczęła coraz częściej przebywać na połowie przeciwnika. Szczególnie aktywny był Borja Valle, który napędzał większość ofensywnych akcji gospodarzy.
Mimo przewagi liczebnej miejscowi nie potrafili jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Najlepszą okazję zmarnował Esquerdo, który po świetnej akcji Keity uderzył ponad bramką z bardzo dogodnej pozycji.
Co ciekawe, równie blisko zdobycia gola byli goście. Po szybkim kontrataku Julio Díaz oddał groźny strzał, który obronił Andrés Prieto. Piłka spadła jeszcze pod nogi Llorente, ale napastnik Atlético, mając przed sobą praktycznie pustą bramkę, posłał futbolówkę obok słupka.
W końcówce Ponferradina rzuciła do ataku wszystkie siły. Keita miał jeszcze szansę w doliczonym czasie gry, lecz Esquivel uratował swój zespół znakomitą interwencją.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Lepszą pozycję przed rewanżem zachowuje Atlético Madryleño, które dzięki wyższej lokacie w sezonie zasadniczym będzie miało przewagę w decydującym starciu. Mecz odbędzie się w przyszłą sobotę w Alcalá de Henares.
SD Ponferradina – Atletico Madryt B 0:0 (0:0)
źródło: Marca
