Ponad dwa tysiące kibiców pojawiło się w ośrodku treningowym w Las Rozas, by wspierać reprezentację Hiszpanii rozpoczynającą przygotowania do mistrzostw świata. Według hiszpańskich mediów tak dużego zainteresowania otwartym treningiem kadry nie było od lat.
Pierwsza sesja treningowa drużyny Luisa de la Fuente przerosła wszelkie oczekiwania organizatorów. Choć zajęcia zaplanowano na godzinę 11:00, pierwsi kibice ustawiali się w kolejce już po siódmej rano. Mimo wysokich temperatur chętnych do zobaczenia reprezentantów Hiszpanii z bliska nie brakowało.
W trakcie treningu członkowie sztabu szkoleniowego rozdawali kibicom wodę, a trybuny przez cały czas żywiołowo wspierały zawodników.
Największym zainteresowaniem cieszył się oczywiście Lamine Yamal. Skrzydłowy Barcelony był najgłośniej oklaskiwanym piłkarzem podczas zajęć. Młody gwiazdor uczestniczył jednak tylko w pierwszej części treningu. Gdy rozpoczęły się ćwiczenia z piłką, podobnie jak Nico Williams i Víctor Muñoz udał się pod opiekę fizjoterapeutów.
Kulminacyjny moment nastąpił około godziny 11:50, gdy piłkarze podeszli do trybun. Kibice ruszyli po autografy, wspólne zdjęcia i krótkie rozmowy z reprezentantami, tworząc wyjątkową atmosferę wokół drużyny narodowej.
W pierwszym treningu uczestniczyło 30 zawodników – 21 piłkarzy powołanych na mundial oraz dziewięciu graczy z grupy wsparcia przed spotkaniem z Irakiem. Do zgrupowania dołączył już Pedro Porro, a w najbliższych dniach do kadry mają dołączyć także Yeremy Pino, Mikel Merino, David Raya, Martín Zubimendi oraz Fabián Ruiz.
Po otwartej dla publiczności sesji reprezentacja Hiszpanii będzie kontynuowała przygotowania już za zamkniętymi drzwiami. W czwartek Hiszpanie zmierzą się z Irakiem w meczu towarzyskim na stadionie Riazor, a dzień później wyruszą do Stanów Zjednoczonych na mistrzostwa świata.
źródło: Marca
